Wielu właścicieli salonów optycznych traktuje moment wydania klientowi gotowych okularów jako zakończenie transakcji – klient płaci, odbiera produkt, salon przechodzi do obsługi kolejnej osoby. W segmencie premium takie podejście to zmarnowana szansa, bo klient, który kupił oprawkę za kilka tysięcy złotych, oczekuje relacji trwającej dłużej niż moment przy kasie, a salon, który mu tę relację zaoferuje, zyskuje kogoś, kto wróci za dwa, trzy lata po kolejną parę, zamiast szukać innego miejsca albo kusić się na zakup przez internet.
Telefon, który robi większe wrażenie niż mogłoby się wydawać
Prosty telefon czy wiadomość do klienta tydzień po odbiorze nowych okularów, z pytaniem, czy wszystko dobrze leży i czy adaptacja do nowej korekcji przebiega bez problemów, kosztuje salon dosłownie kilka minut, a buduje wrażenie, że klient nie był tylko jednorazową transakcją, tylko kimś, kogo los faktycznie obchodzi zespół salonu. To właśnie tego typu drobne gesty, a nie duże kampanie rabatowe, najskuteczniej odróżniają niezależny salon premium od anonimowej sieciówki czy sklepu internetowego, gdzie po zakupie kontakt urywa się całkowicie.
Regulacja, przegląd, drobna naprawa – momenty, które budują zaufanie
Oprawka premium, nawet najwyższej jakości, z czasem wymaga drobnej regulacji – zausznik trzeba delikatnie dogiąć, nosek wymienić na nowy, śrubkę dokręcić po miesiącach codziennego użytkowania. Salon, który traktuje takie drobne usługi jako naturalny, bezpłatny element opieki nad klientem, a nie kolejną okazję do zarobku, zyskuje coś znacznie cenniejszego niż kilkadziesiąt złotych za usługę – zyskuje kogoś, kto poleci ten salon znajomym właśnie dlatego, że poczuł się tam zaopiekowany długo po dokonaniu zakupu, a nie tylko w jego trakcie.
Prosty system przypomnień zamiast pamięci sprzedawcy
Trudno oczekiwać, że sprzedawca zapamięta każdego klienta i moment, w którym warto się z nim skontaktować ponownie – po dwóch latach od zakupu, przy okazji nowej kolekcji w ulubionej przez niego marce, czy po prostu z okazji przeglądu wzroku. Nawet najprostsza baza kontaktów, prowadzona w zwykłym arkuszu z datą zakupu i preferowaną marką, pozwala salonowi wysłać spersonalizowaną wiadomość w odpowiednim momencie, zamiast liczyć na to, że klient sam wróci z własnej inicjatywy, kiedy zaczyna szukać nowych okularów.
Jakość, która ułatwia budowanie takiej relacji
Łatwiej budować długofalową relację z klientem, kiedy sam produkt na to zasługuje – oprawka, która po dwóch latach wygląda i działa niemal jak nowa, naturalnie zachęca do kontaktu i rozmowy o kolejnym zakupie, w przeciwieństwie do modelu, który psuje się po kilku miesiącach i budzi w kliencie żal, a nie chęć powrotu. Marki dystrybuowane przez IMAvision – od bezśrubowej trwałości Silhouette, przez rękodzielniczą precyzję Andy Wolf, po odporne na czas materiały AVO i Ørgreen Optics – dają salonowi solidny fundament pod taką relację, bo klient wracający po latach zwykle wciąż nosi swoją pierwszą parę i szuka po prostu kolejnej, równie dobrej. Dzięki ponad dwudziestoletniemu doświadczeniu w branży optycznej, IMAvision wspiera też salony w kwestiach gwarancyjnych i serwisowych, co ułatwia utrzymanie tej relacji także wtedy, gdy pojawi się rzadka usterka.
Chcesz wiedzieć więcej? Skontaktuj się z IMAvision-> Kliknij tutaj
Chcesz być na bieżąco? Obserwuj profil IMAvision na Facebooku
