Po czterdziestce telefon trzeba trzymać coraz dalej. Prezbiopia bez tajemnic

Najpierw jest drobny gest, którego nikt nie zauważa. Wiadomość w telefonie odsuwa się odrobinę dalej. Potem skład produktu na opakowaniu w sklepie zaczyna być nieczytelny, a menu w restauracji trzeba podsunąć bliżej świecy. Wiele osób po czterdziestce przechodzi przez to samo i często jest tym zaskoczona, bo przez całe życie miała świetny wzrok. To prezbiopia, czyli zmiana tak powszechna, że w sondażu przeprowadzonym w 2018 roku wśród Polaków w wieku od 40 do 55 lat aż 98 procent badanych przyznało, że ma problem z widzeniem z bliska.

Co się dzieje z okiem po czterdziestce

Za ostre widzenie na różne odległości odpowiada soczewka oka. Kiedy patrzymy z bliska, mięsień rzęskowy zmienia jej kształt, a ona staje się bardziej wypukła i skupia światło dokładnie na siatkówce. Ten proces nazywa się akomodacją. Z wiekiem soczewka stopniowo traci elastyczność i nie potrafi już tak łatwo zmieniać kształtu. Pierwsze objawy pojawiają się zwykle około czterdziestego roku życia, a zmiana postępuje przez kolejne lata. To nie jest choroba ani skutek zaniedbania. Prezbiopia dotyczy praktycznie wszystkich, także osób, które nigdy wcześniej nie miały wady wzroku. Nie da się jej zatrzymać ćwiczeniami oczu ani dietą, ale da się ją bardzo skutecznie skorygować.

Typowe objawy

Najbardziej charakterystyczne jest właśnie odsuwanie tekstu, nazywane czasem żartobliwie syndromem za krótkich rąk. Do tego dochodzi trudność z czytaniem przy słabym świetle, zmęczenie oczu po dłuższym czytaniu, bóle głowy po pracy z bliska i potrzeba coraz jaśniejszego oświetlenia. Wiele osób zauważa też, że po spojrzeniu z monitora na dokument leżący na biurku oczy potrzebują chwili, by złapać ostrość. Jesienią objawy często stają się bardziej odczuwalne. Dzień jest krótszy, więcej czytamy przy sztucznym świetle, a słabsze oświetlenie bezlitośnie ujawnia problem, który latem przy jasnym słońcu był prawie niezauważalny.

Jakie są możliwości korekcji

Najprostszym rozwiązaniem są okulary do czytania, z soczewkami przeznaczonymi do patrzenia z bliska. Sprawdzają się u osób, które poza tym widzą dobrze w dal. Ich ograniczeniem jest to, że trzeba je zdejmować, kiedy patrzymy dalej, bo obraz w oddali staje się nieostry. Osoby, które mają także wadę do dali, na przykład krótkowzroczność, często wybierają soczewki progresywne. Ich moc zmienia się płynnie od górnej części, przeznaczonej do patrzenia w dal, przez środkową, do odległości pośrednich, takich jak monitor komputera, aż po dolną, do czytania. Dzięki temu jedna para okularów zastępuje kilka. Przyzwyczajenie do soczewek progresywnych zajmuje zwykle od kilku dni do kilku tygodni, a o komforcie w dużej mierze decyduje dokładny pomiar i dobrze dobrana oprawka. Są też soczewki do pracy biurowej, które dają szersze pole widzenia na odległości pośrednie i bliskie, co docenią osoby spędzające wiele godzin przy komputerze.

Dlaczego oprawka ma znaczenie przy soczewkach progresywnych

Przy soczewkach progresywnych oprawka nie jest wyłącznie kwestią estetyki. Musi mieć odpowiednią wysokość, żeby zmieściły się w niej wszystkie strefy widzenia. Powinna też stabilnie leżeć na nosie, bo nawet niewielkie przesunięcie okularów sprawia, że patrzymy przez niewłaściwą część soczewki. Dlatego przy wyborze warto zaufać doświadczeniu optyka, który zmierzy rozstaw źrenic, wysokość montażu i sprawdzi, jak oprawka układa się na twarzy.

Okulary do czytania nie muszą wyglądać staro

Dla wielu osób po czterdziestce pierwsze okulary do bliży są trudnym momentem, bo kojarzą się z upływem czasu. Tymczasem wybór oprawek jest dziś tak szeroki, że okulary mogą podkreślać styl, a nie z nim konkurować. Osoby, które chcą, by okulary były jak najmniej widoczne, często sięgają po lekkie oprawki bezramkowe lub z cienkiego tytanu. Inni wolą wyraźny akcent, na przykład acetat w ciepłym kolorze, który dodaje twarzy charakteru. Niezależnie od wyboru warto postawić na komfort, bo okulary noszone kilka godzin dziennie nie mogą uciskać ani się zsuwać.

Kiedy zgłosić się na badanie

Jeśli zauważasz u siebie opisane objawy, nie czekaj, aż czytanie stanie się męczarnią. Badanie wzroku pozwoli ustalić, czy chodzi wyłącznie o prezbiopię, czy towarzyszy jej inna wada. Po czterdziestce warto badać się regularnie także dlatego, że rośnie ryzyko chorób oczu, które na początku nie dają objawów. Moc korekcji do bliży zwykle zmienia się z wiekiem, więc okulary dobrane dziś za kilka lat mogą wymagać aktualizacji.

Oprawki dopasowane do nowego etapu z IMAvision

IMAvision, wyłączny dystrybutor oprawek marek premium w Polsce, dostarcza do salonów optycznych kolekcje Silhouette, AVO i Ørgreen Optics. W naszym portfolio znajdziesz zarówno bardzo lekkie oprawki, które niemal znikają na twarzy, jak i wyraziste modele dla osób, które lubią, gdy okulary mówią coś o ich stylu. Zapytaj o nie w salonie optycznym współpracującym z IMAvision, gdzie specjalista dobierze oprawkę dopasowaną do soczewek progresywnych lub okularów do czytania.

Chcesz wiedzieć więcej? Skontaktuj się z IMAvision-> Kliknij tutaj

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj profil IMAvision na Facebooku